Jak zdobyć zdjęcie
Jedna z ciekawszych książek o zdjęciach i ich wykorzystaniu. Autor, fotoedytor takich tytułów jak Life czy New York Times, opisuje swoje perypetie z fotografami i ilustrowaniem tekstów dziennikarzy. J.G.Morris nie zrobił ani jednego zdjęcia, co nie przeszkadzało mu być w latach 70′tych jurorem World Press Photo.
Co mnie w tej książce niemal zachwyciło? Przede wszystkim poznałem takiego fotoedytora. W agencji, z którą współpracuję, fotoedytor jest kimś w rodzaju selekcjonera zasilającego archiwum. W gazecie fotoedytor jest także selekcjonerem ale także autorem kompozycji stron gazety, ubiera ją w zdjęcia, ilustruje nimi teksty, zleca ich wykonanie (wysyła fotografów dając im konkretne, tematyczne zlecenia).

