Postprodukcja
(UWAGA! W razie kłopotów z powyższym zdjęciem naciśnij F5 przytrzymując Ctrl)Mój ulubiony cytat: „…fotografia to cały proces prowadzący do powstania zdjęcia…” (Estetyka fotografii, Francois Soulages). Dyskusji o tym jak i na ile przerabiać zdjęcia jest tyle ilu dyskutujących plus pewnie jeszcze jedna więcej… Z drugiej strony trudno postawić granicę pomiędzy zdjęciem-nie-przerobionym a zdjęciem-przerobionym. Po pierwsze pojęcie przerobione nie posiada definicji (co jest granicą za którą jest-przerobione?). Osobiście skłaniam się ku tezie, że zdjęcia jako produkt fotografa, jest jakimś zapisem rzeczywistości, im bardziej jest nierzeczywiste co do treści (zmieniono zawartość zdjęcia) tym bardziej przesuwa się w stronę obrazu (piktorializm w fotografii). Ok, ale czy to znaczy, że nic nie wolno robić? Hm… gdzie tu rola fotografa (nie licząc zwolnienia migawki…)?





