Portret niebieski – na płótnie
Kolejny portret idzie na płótno. Tym razem zdjęcie zrobione na bazarze Pani (za jej zgodą) sprzedającej kapelusze. Ona sama jak widać jest ich żywą reklamą. Każdego dnia jest ubrana w innym kolorze i ma stosownie do tego dobrany kapelusz. Tak więc następna wizyta w Kazimierzu to także „wręczenie” Pani jej portretu. Przygotowanie wydruku na płótno wymaga specjalnej postproduckji i nie raz także przekadrowania (ramy mogą mieć inne proporcje niż zdjęcie).
Wydruk na płótnie…
Gotowy „obraz”. Zdjęcie efektu, zdjęcie bez żadnej korekty (nie licząc balansu bieli):
A po co postprodukcja? Po lewej to co poszło na płótno a po prawej oryginalny kadr z aparatu bez edycji:


A powiedz dokładniej, jakiej pracy wymaga wydruk na płótnie?
Portret, moim zdaniem super i czekam na jego ‘fizyczną’ wersję. Ja wracam przen najbliższe dni do swoich korzeni foto – łono przyrody tyle że we Francji
7 sierpnia 2011 at 07:08
Przede wszystkim trzeba zawęzić dynamikę, na zdjęciu nie powinno być czystej bieli bo to oznacza, że żadna farba nie zostanie położona (nadrukowana). Nie powinno być także zbyt „dużej” czerni bo w druku odcienie bardzo ciemne wyjdą jako jednolite czarne. Jeżeli dynamika zdjęcia (histogram) przeznaczonego do pokazania na monitorze (np. strona WWW) może zawierać się od 0 do 255, to materiał do druku, zależnie od podłoża, raczej w granicach 5 do 250 a i to nie jest reguła bo to zależy od podłoża i sposobu druku (w przypadku papieru inaczej wyjdzie druk offsetowy, inaczej laserowy i inaczej z drukarki atramentowej). Do tego przestrzeń koloru się bardzo zawęża na papierze i też trzeba o tym pamiętać, bo „przepalić” można nie tylko „światła” ale także kolory. Dlatego osobna edycja histogramu kolorów też może się okazać konieczna.
7 sierpnia 2011 at 07:34